pondělí 9. srpna 2010

Poniedziałek w Carlsbadzie..

Od dłużeszego czasu mnie tu nie było, ponieważ były inne rzeczy do załatwienia, była wycieczka do Gór Orlickich i również było trzeba w domu troche popracować.

Niemniej jednak przypomniało mi się, co ja właściwie robiłem w poniedziałek popołudniu w Karlowych Warach. Po obiedzie przywitałem Hankę i Marcina na dworcu głównym w KV, po mniejszej oczyście ciała poszedłem na miasto i byłem w miejskim muzeum popatrzeć na ekspozycje oraz co bardziej ważne, dlaczego byłem w wymienionym muzeum. Reklamowano ekspozycje nt. historii hotelu Pupp.

Było ciekawie. Nie będę pisał, co widziałem, bo to nie o tym ma być ten artykulik, ale o ile jeszcze ta ekspozycja jest aktywna, to polecam. Chociaż stała ekspozycja o KV i bliskiej okolicy nie była, zła ale mówiąc tak ręką na sercu, to taka przeciętna ekspozycja, która przetrwała z mniejszymi czy też większymi zmianami.
Okomentovat