neděle 14. února 2010

Ostatni semester przede mną..

Szybko to uciykło, jutro z rana się zacznie nowy semestr. Nie wiem jak se do tego dostosować, ni z punktu widzenia, żech je student (bo u takich osób to je normalne), myślym raczej staudenta w roczniku absolwenckim. Za 4 miesiące mie czakajóm państwówki, wartko to uciecze, jak woda sleci a czerwiec bydzie na karku:-)

Z jednej strony se cieszym, bo dlugo studujym, a chce to ukonczyć w dobry sposób:-)ale na drugóm stróne je to wielki wyzwani, a je potrzeba se do tego dobrze przigotować!

Jak roz powiedzioł jedyn klasyk filmowy: Štěstí přeje připraveným, ptž nevědomost je matka průserů!!!

W tym semestrze bydym, jako długoletni funkcjonarz CISH:-), odpowiedzialny za cały Cech. Troche szwanda, ale trzeba to brać bardzo poważne, je to bardzo odpowiedzialno funkcja:-) Planujymy strzałki, Historický večírek, orientační běh (to bydzie asi ta nejwiykszo sranda:-)), cosi wielkigo na KHI na kóńcu semestru.

Poprostu nastepne miesiace nie bydom latwe, ale trzeba bydzie ich przezyc, by dozyc wakacji:-)

Niechaj ten semestr jest dobry dla wszystkich!!!
Okomentovat