sobota 24. května 2008

Śmierć zakochanego!

walczę z beznadzieją
uczuciem zbędności
nie wiem, jak to wyraźić,
że nie jestem sam sobą

strzała Amora
w sercu złamana
boli mnie,
kiedy ją próbuję wyciągać

boli tak bardzo,
że krople deszczu słonego
z mych okien do duszy
spływają mi po twarzy czerwonej

a z mego serca,
jak lawa czerwona i gorąca,
wytryska ciecz, co do innej
jest nie podobna

walczę, lecz jednak umieram
umieram w beznadzieji
z uczuciem zbędności

proszę tylko o jedno
żadnej litości
dajcie mi pociągnąć
ostatni kieliszeki trafcie cel 9mm szeroki
Okomentovat